poniedziałek, 23 stycznia 2017

ABC karmienia dziecka


Karmienie dziecka to jeden z tych magicznych momentów, gdy Ty i dziecko jesteście razem, najbliżej jak to możliwe. Możecie patrzeć sobie w oczy, dziecko zaspokaja głód, a Ty nie możesz oderwać od niego wzroku. Rodzi się więź. Często jednak zanim zacznie to być sielanką sprawia trochę problemów, zarówno jeśli karmisz piersią jak i butelką. Poniżej kilka rad jak się do tego przygotować.

Pomoc dla poranionych piersi


Mleko mamy jest najlepszym co może ona dać swojemu dziecku by zapewnić mu zdrowie i odpowiedni rozwój. Jeśli zdecydowałaś w ten sposób karmić swoje dziecko – brawo! Jednak musisz być gotowa na to, że pierwsze karmienia mogą odbywać się przy bólu brodawek. To normalne, tym bardziej jeśli to Twój debiut w roli mamy. Już w czasie ciąży możesz troszkę je do tego przyzwyczaić poprzez hartowanie skóry na brodawkach. W tym celu możesz przecierać je szorstkim ręcznikiem. Najlepiej jednak zaopatrzyć się w maść na brodawki, np. Maltan, którą posmarujesz sutki po każdym karmieniu. Są tak bezpieczne, że najczęściej nie musisz ich zmywać przed dostawieniem dziecka do piersi.
Jeśli już dojdzie do pęknięcia skóry czy nawet krwawienia oprócz maści pomocne będzie wietrzenie piersi oraz smarowanie bolących miejsc własnym mlekiem, które ma doskonałe właściwości lecznicze.
Poranione piersi są bardzo wrażliwe, nieprzyjemny dla nich jest nawet dotyk bielizny. Wkładki laktacyjne spełniają wówczas nie tylko rolę absorbenta wyciekającego pokarmu, ale i barierę między skórą a tkaniną biustonosza. Na rynku dostępne są również specjalne muszle, które całkowicie uniemożliwiają kontakt sutka z ubraniem, tym samym zapewniając mu optymalne warunki do gojenia oraz zbierając w sobie nadmierną ilość pokarmu.
Pomocne są również nakładki silikonowe na sutki, przez które można nakarmić dziecko. Sprawdzą się też u mam z wklęsłymi brodawkami, np. Silikonowe osłonki napiersi MAM

Laktator – jaki wybrać?


Zwykle po kilku dniach po porodzie następuje nawał pokarmu. Piersi są wciąż przepełnione, a Maluszek nie daje rady aż tyle zjeść. Wówczas, aby nie dopuścić do zastoju lub zapalenia piersi, należy niewielką ilość pokarmu odciągnąć. Niezbędny będzie tutaj laktator. Do wyboru masz ręczny lub elektryczny. Ręczny będzie odpowiedni, gdy szybko chcesz odciągnąć pokarm, do tego zajmuje mało miejsca i jest bezgłośny, np. MAM Baby Laktator ręczny pozwala ustawić tempo ściągania pokarmu, tym samym naśladując rytm ssania dziecka. Super sprawdzi się w sytuacji, gdy chcemy piersi pobudzić do produkcji mleka, np. Medela Mini Electric. W przypadku odciągania nadmiaru pokarmu zawsze pamiętaj, aby ściągać go tylko do momentu uczucia ulgi! Nigdy do końca, gdyż da to sygnał organizmowi, że mleka należy produkować jeszcze więcej.
Laktator powinien znaleźć się w Twojej wyprawce jeśli planujesz wyjścia z domu bez dziecka. Kiedy wiesz, że nie wrócisz przed kolejnym karmieniem możesz zostawić odciągniętą porcję pokarmu dla dziecka, którą poda mu osoba, pod której będzie opieką. Pokarm może stać w temperaturze pokojowej do 8 godzin, powyżej 8 godzin musisz przechowywać go w lodówce (tylko nie na drzwiach lodówki), możesz go też od razu mrozić i wówczas będzie on przydatny do spożycia nawet do roku czasu. Do przechowywania pokarmu używaj specjalnie przeznaczonych do tego pojemniczków lub torebek, np. Medela Pump & Save.

W czym podać pokarm dziecku


Dzieci karmione mieszanką przyjmują pokarm w butelce. Zwróć uwagę, żeby była z materiału, który nie zawiera BPA, czyli bisfenolu A, który jest bardzo szkodliwy dla dzieci, zaburza ich równowagę hormonalną, np. Butelka MAM BabyBottle. Bardzo ważny jest też odpowiedni wybór smoczka. Trzeba dostosować go do wieku dziecka i regularnie wymieniać na nowy. Warto pomyśleć o smoczku i butelce antykolkowym, które zminimalizują bąbelki powietrza, których mogłoby nałykać się dziecko w trakcie jedzenia.
Jeśli na codzień karmisz piersią i pod Twoją nieobecność trzeba będzie nakarmić dziecko, może zdążyć się tak, że nie zaakceptuje ono jedzenia z butelki. Możliwe, że i Ty nie chciałabyś jej wprowadzać, aby nie zaburzać jego modelu ssania. Wówczas pokarm można podać dziecku ze specjalnego kubeczka czy nawet łyżeczką.

Sterylizacja to podstawa


O ile skóra na piersiach mamy pokryta jest florą bakteryjną, z którą dziecko może a wręcz powinno mieć kontakt, o tyle wszystkie naczynia i sprzęty, które mają kontakt z pokarmem i buzią dziecka trzeba sterylizować. Wszystkie butelki, smoczki, części laktatora mające kontakt z mlekiem myjemy, sterylizujemy i wycieramy do sucha. Robimy to bezpośrednio po każdym użyciu.
Sterylizację możemy przeprowadzić w specjalnym urządzeniu elektrycznym lub w pojemniku przeznaczonym do sterylizacji w mikrofalówce (zwykle są one dołączone do laktatorów).

Wsparcie od wewnątrz


Karmienie dziecka to nie tylko odpowiedni sprzęt i przybory. Najważniejsze jest to, co dajemy naszemu Maluszkowi. O odpowiednim wyborze mleka pisałam niedawno (http://100poradmamy.blogspot.com/2016/12/jak-wybrac-mleko-modyfikowane.html). Mama karmiąca piersią może wspomóc produkcję pokarmu poprzez zażywanie preparatów mlekopędnych zawierających słód jęczmienny, np. Femaltiker oraz herbatek ziołowych, które dobroczynnie zadziałają na nią, dziecko i przebieg laktacji, np. Lactosan Fix, Bocianek. Pamiętaj też o kontynuacji przyjmowania witamin z czasu ciąży, np. MamaDHA, Pregna PLUS.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz