Karmienie dziecka to jeden z tych
magicznych momentów, gdy Ty i dziecko jesteście razem, najbliżej
jak to możliwe. Możecie patrzeć sobie w oczy, dziecko zaspokaja
głód, a Ty nie możesz oderwać od niego wzroku. Rodzi się więź.
Często jednak zanim zacznie to być sielanką sprawia trochę
problemów, zarówno jeśli karmisz piersią jak i butelką. Poniżej
kilka rad jak się do tego przygotować.
Pomoc dla poranionych piersi
Mleko mamy jest najlepszym co może ona
dać swojemu dziecku by zapewnić mu zdrowie i odpowiedni rozwój.
Jeśli zdecydowałaś w ten sposób karmić swoje dziecko – brawo!
Jednak musisz być gotowa na to, że pierwsze karmienia mogą odbywać
się przy bólu brodawek. To normalne, tym bardziej jeśli to Twój
debiut w roli mamy. Już w czasie ciąży możesz troszkę je do tego
przyzwyczaić poprzez hartowanie skóry na brodawkach. W tym celu
możesz przecierać je szorstkim ręcznikiem. Najlepiej jednak
zaopatrzyć się w maść na brodawki, np. Maltan, którą
posmarujesz sutki po każdym karmieniu. Są tak bezpieczne, że
najczęściej nie musisz ich zmywać przed dostawieniem dziecka do
piersi.
Jeśli już dojdzie do pęknięcia
skóry czy nawet krwawienia oprócz maści pomocne będzie wietrzenie
piersi oraz smarowanie bolących miejsc własnym mlekiem, które ma
doskonałe właściwości lecznicze.
Poranione piersi są bardzo wrażliwe,
nieprzyjemny dla nich jest nawet dotyk bielizny. Wkładki laktacyjne
spełniają wówczas nie tylko rolę absorbenta wyciekającego
pokarmu, ale i barierę między skórą a tkaniną biustonosza. Na
rynku dostępne są również specjalne muszle, które całkowicie
uniemożliwiają kontakt sutka z ubraniem, tym samym zapewniając mu
optymalne warunki do gojenia oraz zbierając w sobie nadmierną ilość
pokarmu.
Pomocne są również nakładki
silikonowe na sutki, przez które można nakarmić dziecko. Sprawdzą
się też u mam z wklęsłymi brodawkami, np. Silikonowe osłonki napiersi MAM
Laktator – jaki wybrać?
Zwykle po kilku dniach po porodzie
następuje nawał pokarmu. Piersi są wciąż przepełnione, a
Maluszek nie daje rady aż tyle zjeść. Wówczas, aby nie dopuścić
do zastoju lub zapalenia piersi, należy niewielką ilość pokarmu
odciągnąć. Niezbędny będzie tutaj laktator. Do wyboru masz
ręczny lub elektryczny. Ręczny będzie odpowiedni, gdy szybko
chcesz odciągnąć pokarm, do tego zajmuje mało miejsca i jest
bezgłośny, np. MAM Baby Laktator ręczny pozwala ustawić tempo
ściągania pokarmu, tym samym naśladując rytm ssania dziecka.
Super sprawdzi się w sytuacji, gdy chcemy piersi pobudzić do
produkcji mleka, np. Medela Mini Electric. W przypadku odciągania
nadmiaru pokarmu zawsze pamiętaj, aby ściągać go tylko do momentu
uczucia ulgi! Nigdy do końca, gdyż da to sygnał organizmowi, że
mleka należy produkować jeszcze więcej.
Laktator powinien znaleźć się w
Twojej wyprawce jeśli planujesz wyjścia z domu bez dziecka. Kiedy
wiesz, że nie wrócisz przed kolejnym karmieniem możesz zostawić
odciągniętą porcję pokarmu dla dziecka, którą poda mu osoba,
pod której będzie opieką. Pokarm może stać w temperaturze
pokojowej do 8 godzin, powyżej 8 godzin musisz przechowywać go w
lodówce (tylko nie na drzwiach lodówki), możesz go też od razu
mrozić i wówczas będzie on przydatny do spożycia nawet do roku
czasu. Do przechowywania pokarmu używaj specjalnie przeznaczonych do
tego pojemniczków lub torebek, np. Medela Pump & Save.
W czym podać pokarm dziecku
Dzieci karmione mieszanką przyjmują
pokarm w butelce. Zwróć uwagę, żeby była z materiału, który
nie zawiera BPA, czyli bisfenolu A, który jest bardzo szkodliwy dla
dzieci, zaburza ich równowagę hormonalną, np. Butelka MAM BabyBottle. Bardzo ważny jest też odpowiedni wybór smoczka. Trzeba
dostosować go do wieku dziecka i regularnie wymieniać na nowy.
Warto pomyśleć o smoczku i butelce antykolkowym, które
zminimalizują bąbelki powietrza, których mogłoby nałykać się
dziecko w trakcie jedzenia.
Jeśli na codzień karmisz piersią i
pod Twoją nieobecność trzeba będzie nakarmić dziecko, może
zdążyć się tak, że nie zaakceptuje ono jedzenia z butelki.
Możliwe, że i Ty nie chciałabyś jej wprowadzać, aby nie zaburzać
jego modelu ssania. Wówczas pokarm można podać dziecku ze
specjalnego kubeczka czy nawet łyżeczką.
Sterylizacja to podstawa
O ile skóra na piersiach mamy pokryta
jest florą bakteryjną, z którą dziecko może a wręcz powinno
mieć kontakt, o tyle wszystkie naczynia i sprzęty, które mają
kontakt z pokarmem i buzią dziecka trzeba sterylizować. Wszystkie
butelki, smoczki, części laktatora mające kontakt z mlekiem
myjemy, sterylizujemy i wycieramy do sucha. Robimy to bezpośrednio
po każdym użyciu.
Sterylizację możemy przeprowadzić w
specjalnym urządzeniu elektrycznym lub w pojemniku przeznaczonym do
sterylizacji w mikrofalówce (zwykle są one dołączone do
laktatorów).
Wsparcie od wewnątrz
Karmienie dziecka to nie tylko
odpowiedni sprzęt i przybory. Najważniejsze jest to, co dajemy
naszemu Maluszkowi. O odpowiednim wyborze mleka pisałam niedawno (http://100poradmamy.blogspot.com/2016/12/jak-wybrac-mleko-modyfikowane.html).
Mama karmiąca piersią może wspomóc produkcję pokarmu poprzez
zażywanie preparatów mlekopędnych zawierających słód
jęczmienny, np. Femaltiker oraz herbatek ziołowych, które
dobroczynnie zadziałają na nią, dziecko i przebieg laktacji, np.
Lactosan Fix, Bocianek. Pamiętaj też o kontynuacji przyjmowania
witamin z czasu ciąży, np. MamaDHA, Pregna PLUS.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz