niedziela, 9 kwietnia 2017

S.O.S. dla suchej i swędzącej skóry!

Moje dzieci nie mają większych problemów ze skórą. Żadne z nich nie cierpi na AZS ani łuszczycę, jednak zdarzają im się miejsca skóry wyraźnie przesuszonej. Skóra swędzi, łuszczy się, jest zaróżowiona, a z czasem nawet brązowieje przypominając gojący się strupek. Najczęściej pojawia się na pośladku lub po pachą. Po konsultacji z pediatrą, starszej aplikowałam maść na receptę zawierającą sterydy. Nie robiłam tego zbyt często, właśnie z powodu silnego składu. Jednak nawet to nie przyniosło rezultatu, a przesuszone placki różowej skóry pojawiały się w dodatkowych miejscach.




Robiąc zakupy w jednej z drogerii internetowych, moją uwagę zwrócił jeden produkt – Dermedic Linum Emolient. Producent zaznacza, że jest to kosmetyk do pielęgnacji specjalistycznej, dla skóry bardzo suchej i atopowej. Dedykowany dla osób z problemem chronicznie przesuszonej i swędzącej skóry. W sam raz dla nas. Dodatkowo ma działanie odbudowujące zaburzoną równowagę hydrolipidową w skórze, łagodzi stan zapalny.

Ja zawsze czytam skład kosmetyków zanim włożę je do koszyka. Staram się ustrzegać tych, które zawierają parafinę czy oleje mineralne (to w zasadzie to samo), gdyż są strasznie zapychające i nie pozwalają skórze "oddychać". A tego moim dzieciom ani sobie nie chcę fundować. Tak więc skład emolientu z Dermedic jest rewelacyjny! Same naturalne składniki: masło Shea, olej kakaowy, witamina E. Na drugim miejscu w składzie olej kokosowy, co znaczy, że jest on bazą produktu. Olej kokosowy ma właściwości antybakteryjne i antywirusowe. Jest bardo dobrze tolerowany przez skórę.

Dodatkowo skuszona niską ceną, dorzuciłam emolient do koszyka i za 2 dni był u mnie w domu.



Aplikacja to sama przyjemność. Nie jest ani tępy ani zbyt tłusty. Taki akurat, o konsystencji mleczka. Ma przyjemny, łagodny zapach. Szybko się wchłonął, ale pozostawił ochronną warstewkę na skórze córki. Po dwóch dniach stosowania dwa razy dziennie przesuszone miejsca zniknęły. Zauważyłam, że córka już się nie drapie.

Opakowanie to duży słoik 225 gram, więc zaczęłam stosować go i na swoje suche łokcie i kolana, przesuszoną skórę na twarzy po ostatniej wizycie u kosmetyczki. Natychmiastowo przynosił ukojenie.



Jednym słowem – polecam. Jeśli długo szukacie ukojenia dla swojej skóry czy skóry swoich dzieci, spróbujcie Dermedic Linum Emolient. A kupić możecie go tutaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz